CZEGO GŁOS MILICZA NIE CHCIAŁ NAPISAĆ O ZARZĄDZIE OSP W MILICZU


CZEGO GŁOS MILICZA NIE CHCIAŁ NAPISAĆ O ZARZĄDZIE OSP W MILICZU

Od dłuższego czasu Głos Milicza jednostronnie informuje opinię publiczną o działaniach Zarządu OSP w Miliczu. Chcę zapewnić, że Prezydium Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP RP stało, stoi i stać będzie na straży honoru i morale wszystkich strażaków i wizerunku Związku. Zawsze będzie piętnować odstępstwa od statutu Związku i obowiązującego prawa. Nie pozwoli aby w szeregach ochotników był strażak który: - dopuszcza się fałszerstwa i zaboru mienia, a którego sprawstwo nie budzi najmniejszej wątpliwości wg sądu dwóch instancji i któremu sąd wyznacza dwuletni okres próby; - pobiera od sponsora pieniądze na zakup koszulek dla kolegów ochotników, których im nie kupuje; - przekazuje kolegom ochotnikom sprzęt z paliwem, którego, jak się okazuje po oględzinach, fizycznie nie ma; - odmawia wyjazdu w celu usunięcia niebezpiecznych konarów, bo osoba wzywająca – zdaniem tego „ochotnika” – na to nie zasługuje; - wyrzuca sztandar Zarządu Oddziału Gminnego z siedziby OSP Milicz; - szarga mundur wykorzystując go w działalności politycznej; Itd. itp. Również poza szeregami Związku stawia się OSP, która: - nie poddaje się dyscyplinie związkowej należnej jednostkom mundurowym; - przenosi problemy dotyczące Związku i działalności OSP na łamy prasy nie wykorzystując drogi służbowej i Związkowej. - jednostronnie informuje lub raczej dezinformuje swoich członków; - - wykorzystuje bezprawnie sprzęt powierzony do ratowania życia i mienia, w celach zarobkowych; - prowadzi nieracjonalna gospodarkę finansową; - zawyża godziny pracy pojazdów ; Itd. itp.

Prezydium Zarządu Oddziału Gminnego, w trosce o finanse Gminy, nie pozwoli aby finansować działania OSP, które nie poddaje się kontroli wydatków, zużycia paliwa, samowolnie bez zgody i kontroli prowadzi działalność zarobkową z wykorzystaniem sprzętu pozyskanego dzięki Gminie i wyremontowanego za gminne pieniądze i przeznaczonego do działań ratowniczych nie zarobkowych. Gmina Milicz na funkcjonowanie OSP w Miliczu wydała w roku 2011 ponad 47 000 zł ( 17% całego budżetu Ochotniczych Straży Pożarnych Gminy ) a w roku 2012 - ponad 35 000 zł.(11 % budżetu Ochotniczych Straży Pożarnych Gminy) Równocześnie OSP w Miliczu dysponowała rocznie dochodem w wysokości ok. 19 000 zł za wynajem gminnych pomieszczeń . Kontrola przeprowadzona w sierpniu 2011 r. pokazała nieracjonalność wydatków , które jaskrawo naruszały zasady statutowe i dobrej gospodarki, a zasadność wielu wypadków budziła wątpliwości ( indywidualne nagrody przyznane strażakom ). Podobnie w tym roku, na walnym zebraniu OSP w Miliczu 16 lutego , osoby odpowiedzialne za finanse - skarbnik , komisja rewizyjna nie potrafili wyjaśnić na co w 2012 r. wydano w OSP w Miliczu kwotę 12 000 – „wydatki inne” – ale o tym Głos Milicza milczy .

Głos Milicza nie wspomina, że już w dniu 9 listopada 2012 roku odbyło się spotkanie Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP RP w Miliczu , na które zaproszono również prezesów i naczelników OSP, na którym przedstawiono ochotnikom fakty dotyczące działań Zarządu OSP w Miliczu , które rzucają cień na cały Związek OSP, a które Głos Milicza tak chętnie pomija, z którymi obecni na zebraniu druhowie i dziennikarze się zapoznali . Materiały w formie prezentacji są nadal dostępne na stronie internetowej Gminy Milicz http://www.milicz.pl/bezpieczestwo/link-trzeci (Załącznik nr 1,2,3, 4 do protokołu 7/X/2012). Na tym spotkaniu publicznie prezes OSP w Miliczu zobowiązywał się do zorganizowania spotkania członków OSP w Miliczu z Prezydium . Wyznaczane terminy grudniowe były dwukrotnie przez OSP Milicz przenoszone i do dnia dzisiejszego do spotkania nie doszło.

W 2008 roku Jelcz WRC 102 C przeszedł kapitalny remont, który kosztował Gminę Milicz ok. 32000 zł. Na wiosek kierowcy OSP w Miliczu Jelcz był w 2012 do czerwca kilkakrotnie naprawiany, co kosztowało Gminę ok. 9000 zł. Ponieważ eksploatacja pojazdu budziła wiele zastrzeżeń i aby uniknąć dalszych bezowocnych napraw, samochód decyzją Prezydium został skierowany na generalny remont silnika, za który gmina zapłaci około 17 000 zł. Skierowanie Jelcza do Czatkowic było podyktowane wieloma czynnikami najważniejsze to przesuniecie pojazdu z centrum Gminy – Milicza, do obszaru, który ze względu na zagrożenie pożarowe powinien mieć w dyspozycji samochód z beczką – część południowa Gminy. Jedna z większych wsi Gminy - 470 mieszkańców - w której działa spółka rolna , hodująca trzodę chlewną w drewnianych chlewniach, zakład meblarski Rząsa , zakład drzewny w Wierzchowicach , a przede wszystkim sąsiedztwo magazynu gazu w Wierzchowicach . W sąsiednich wsiach w promieniu 5-8 km : Duchowa, Grabownica, Niesułowice, Młodzianów, Henrykowice , Czeszyce nie działa OSP. Jeżeli posiadając tylko starego żuka w 2012 ochotnicy z Czatkowic uczestniczyli w 7 akcjach, to posiadając samochód ciężki z beczką ilość interwencji ochotników z Czatkowic z pewnością się zwiększy, podnosząc jednocześnie bezpieczeństwo mieszkańców całego regionu Czatkowic. Pojazd trafił w dobre ręce strażaków, którzy dbając o niego i właściwie go eksploatując zakończą niekończące się i kosztowne remonty. W niewielu miastach powiatowych w Polsce, które jest siedzibą Państwowej Straży Pożarnej, działa OSP w Krajowym Systemie Ratowniczo Gaśniczym. OSP w Miliczu stanowi dodatkowy odwód dla państwowej straży, jednak nie może jej zastępować. Milicz miał i ma właściwe zabezpieczenie przeciwpożarowe i przesunięcie Jelcza z Milicza do Czatkowic nie odbywa się kosztem bezpieczeństwa miasta, służy poprawie bezpieczeństwa Gminy, pojazd nadal jest w podziale bojowym i będąc w naprawdę dobrych rękach, ochotników z Czatkowic, będzie nadal służył wszystkim mieszkańcom, w razie potrzeby również w Miliczu.

Na zakończenie pragnę jednoznacznie podkreślić, że w całej sprawie nie ma konfliktu pomiędzy Prezydium Zarządu Oddziału Gminnego OSP a strażakami z milickiego stowarzyszenia OSP. To niektórzy z członków Zarządu OSP Milicz oraz prywatna gazeta Głos Milicza próbują kreować taki obraz. Jako Prezydium stoimy jedynie na straży Statutu Ochotniczych Straży Pożarnych oraz norm, które powinny być respektowane przez wszystkich strażaków. Najdobitniejszym dowodem na potwierdzenie słuszności naszego stanowiska jest przebieg posiedzenia Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP z 9 listopada 2012 r. Uczestniczyli w nim przedstawiciele wszystkich jednostek z terenu Gminy i po zapoznaniu się z przedstawionym przez Prezydium materiałami dotyczącymi OSP w Miliczu, milicka jednostka nie znalazła żadnego obrońcy, a większość z ochotników była zbulwersowana opisanymi faktami.

W imieniu Prezydium Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP RP

Prezes Zarządu Oddziału Gminnego Związku OSP RP

Paweł Wybierała



 


Centrum Informacji Turystycznej
w Miliczu


pl. Ks. E. Waresiaka 7, Milicz
e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
tel. 71 38 30 035